20. rocznica beatyfikacji
środa, 22 kwiecień 2009
Spis treści
20. rocznica beatyfikacji
Strona 2
Strona 3

Image W dniu 23 kwietnia 2009 roku przypada dwudziesta rocznica beatyfikacji Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza, Franciszki Siedliskiej, Założycielki Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Każda rocznica jest czasem refleksji i powrotem do wydarzeń i osób, o których wspominamy; jest także – w strumieniu czasu – ożywianą przez miłość pamięcią o tych, którzy choć odeszli, pozostali. Zbliżająca się dwudziesta rocznica beatyfikacji Franciszki Siedliskiej jest okazją, by spotkać się z nią na nowo. Trzeba się nam zatrzymać i zapatrzeć w portret tej, która z przeznaczenia Bożego stała się Fundatorką, podjęła zleconą jej przez Boga misję i założyła w Kościele nową rodzinę zakonną. Ojciec Święty Jan Paweł II, Papież Polak, wyniósł ją do chwały ołtarzy w Rzymie 23 kwietnia 1989 roku. Każdego roku, w rocznicę jej beatyfikacji, odbywa się piesza pielgrzymka z relikwiami Błogosławionej, z Roszkowej Woli, miejsca urodzin do Żdżar, gdzie wzrastała i wychowywała się od 12. roku życia, lub odwrotnie. W tym roku pielgrzymka jubileuszowa wyruszy ze Żdżar do Roszkowej Woli w dniu 26 kwietnia, gdzie w kościele pod jej wezwaniem zostanie odprawiona o godz. 15.00 uroczysta Msza św. pod przewodnictwem Jego Ekscelencji ks. bpa Józefa Zawitkowskiego, z udziałem sióstr, parafian i gości.

W Roszkowej Woli działa placówka sióstr nazaretanek, a od września 2008 znajduje się tam Nazaretańskie Centrum Rozwoju Misji prowadzone przez s. M. Adrianę Piechowską.

Kanonizacja lub beatyfikacja jest pieczęcią Kościoła, publicznym uznaniem czyjejś świętości, służy dobru wierzących, stanowi zachętę do podejmowania wysiłków, by ją osiągać. Poprzedza ją proces kanonizacyjny i beatyfikacyjny, który ma za zadanie zbadać życie kandydata, stwierdzić heroiczność cnót oraz ocenić prawdziwość cudu przypisywanego danej osobie. W przypadku męczenników Kościół nie wymaga cudu, jedynie stwierdzenia męczeństwa za wiarę.

Obcując ze świętymi i błogosławionymi możemy ich nie tylko poznać, ale i pokochać. Są święci i błogosławieni naszymi nauczycielami, a idąc przed nami, wytyczają nowe szlaki. Uczą nas miłowania Boga i przekonują, że niebo jest dla wszystkich. Kanonizacje i beatyfikacje, których tak licznie dokonywał Ojciec Święty Jan Paweł II, obejmowały osoby z różnych stanów, profesji i grup wiekowych, by przekonać nas o powszechnym powołaniu do świętości. Święci i błogosławieni są własnością całego Kościoła - bł. Maria od Pana Jezusa (Franciszka Siedliska) jest przykładem i zarazem wzorem całkowitego wyboru Boga – od dnia Pierwszej Komunii Świętej oraz nieugiętej postawy w wyborze drogi powołania zakonnego.  Uczy nas swoim życiem codziennego zmagania o wierność Bogu, wrażliwości na łaskę i otwartości na wymagania Ducha Świętego, który przynaglał ją, by oddała się Bogu całkowicie poprzez ofiarę z samej siebie: swoich upodobań, pragnień, marzeń i wyobrażeń – aby wola Boża wypełniła się w niej całkowicie na wzór Jezusa z Nazaretu, którego pokarmem było pełnić wolę Ojca. Tej gotowości w całkowitym wydaniu siebie, ze względu na Królestwo Boże, uczyła się Franciszka Siedliska od Maryi, pokornej Służebnicy Pańskiej, z Jej Fiat na wszystko, czego Bóg od Niej zażądał. Dlatego Franciszka wiele razy udawała się z Rzymu do Domku Świętej Rodziny w Sanktuarium Loretańskim w Loreto (Włochy), gdzie spędzała długie godziny i dnie na modlitwie. Urzekł ją Nazaret. Otrzymywała tam szczególne łaski. W przełomowym dla siebie i Zgromadzenia okresie dane jej było odkryć wzór życia dla siebie i założonego Zgromadzenia oraz wymodlić łaskę kierownictwa duchowego.

By nawiązać więź, chodzi o takie przebywanie ze świętymi, które pozwala na wewnętrzne do nich zbliżenie poprzez poznanie ich duszy oraz dróg, którymi Bóg ich prowadzi. Od nich właśnie uczymy się odpowiadania na Boże wymagania, radykalizmu, umiłowania nade wszystko Boga, ofiarnej służby innym. Święci i błogosławieni przekonują, że świętość jest możliwa, ponieważ ich szczerość w odsłanianiu własnych słabości, dodaje nam odwagi. Z całą wyrazistością ukazują, na Kim możemy się oprzeć i Komu powinniśmy zaufać. Czasem jesteśmy nimi zażenowani. Myślimy, że przesadzają w samo oskarżeniach, gdyż nasza niewrażliwość na sprawy Boże jest jak ślepota, która nie pozwala nam dostrzegać prawdy o sobie, którą oni zgłębili. Dlatego lektura ich „Pism” jest równocześnie łatwa i trudna, ponieważ poznając te same sprawy postrzegamy je i oceniamy poprzez pryzmat własnego doświadczenia. Powinna więc być połączona z modlitwą, prośbą, by święci wyprosili nam łaskę rozumienia prawd, o których piszą. Gdy staną się dla nas narzędziami łaski, dopiero wtedy możemy mówić o duchowej więzi z nimi. Znamy przypadki, gdy w trakcie czytania dzieł świętych następowały nawrócenia. Takie było oddziaływanie lektury dzieł św. Teresy z Avili na życie św. Teresy Benedykty (Edyty Stein).