| Strona główna |
| Życie szkoły |
| Kontakt |
| Gimnazjum |
| Liceum |
| Matura międzynarodowa |
| Wolontariat |
| Fundacja |
| Pliki do pobrania |
| Biblioteka |
| O nas w mediach |
| Rekonesans budapesztański 12-15 marca 2009r. |
|
Sprawa upamiętnienia Emanuela Korompaya.
Zacznijmy od podstaw czyli od korzenia, a jest to korzeń dębu. W całej Polsce z inicjatywy Stowarzyszenia Parafiada w miejscach związanych z życiem polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w 1940 r. sadzi się młode dęby – jako symbol siły (też siły pamięci). Nazywa się je dębami katyńskimi.
W ogrodzie naszej szkoły zostanie 16.IX.2009r. posadzony uroczyście dąb upamiętniający kapitana wojsk polskich Emanuela Korompaya. Dlaczego tu? Jego trzy córki – Ilona, Marta i Elżbieta chodziły do naszej szkoły; dwie z nich zginęły w czasie wojny, najstarsza, Ilona, żyje, znana jest naszym wolontariuszkom. Emanuel Korompay był rodowitym Węgrem. Dostał się do niewoli sowieckiej w 1939 roku, osadzony w Starobielsku, został zabity przez NKWD w Charkowie w 1940 roku, podzielając losy polskich oficerów z obozów jenieckich na terenie ZSRR. Wśród 21 tysięcy ofiar zbrodni był jeszcze jeden Węgier – kapitan Wojsk Polskich – Oskar Rudolf Kuehnel, który z obozu jenieckiego trafił do dołów śmierci w Katyniu.
Dzięki inicjatywie pani Ambasador RP na Węgrzech – Joanny Stempińskiej w słynnym budapeszteńskim muzeum - „Domu Terroru” zorganizowano wystawę czasową poświęconą zbrodni katyńskiej „Katyń: ludobójstwo, polityka, moralność”. Również dzięki Pani Ambasador i samorządowi Obudy jednemu
z placów Budapesztu nadano imię „Męczenników Katynia”.
Uroczyste posadzenie dębów Korompaya i Kuehnela w kwietniu przyszłego roku jest ważną inicjatywą i powinno się odbyć z udziałem licznej delegacji z naszej szkoły. Będziemy reprezentować pośrednio córki kapitana Korompaya i Polskę, którą Kapitan wybrał wybierając żonę z Polski. Pani Ambasador spróbuje odnaleźć węgierskich kuzynów kapitana. Jedziemy zatem za rok do Budapesztu nieprawdaż? Co przy okazji zobaczymy? Co można zobaczyć w jednej z najpiękniejszych europejskich stolic? Wszystko, ale wystarczy za wszystko widok na Dunaj ze wzgórza zamkowego:
Pani Tereso, gdyby była Pani powtarzalna i gdyby ludzie podobni do Pani zasiedlali ziemię w większych ilościach nastąpiłaby tu wkrótce Harmonia Caelestis!
Uczestnicy budapeszteńskiego rekonesansu: s. Ruth, s. Irmina, Paweł Ploch,
Agnieszka Stawicka- autorka tekstu, Joanna Pol – autorka zdjęć |






