| Strona główna |
| Życie szkoły |
| Kontakt |
| Rekrutacja 2012 |
| Gimnazjum |
| Liceum |
| Matura międzynarodowa |
| Wolontariat |
| Comenius |
| Fundacja |
| Pliki do pobrania |
| Biblioteka |
| O nas w mediach |
| SOS Marta |
| O śp. Ani Konarzewskiej |
|
List nadesłany do Szkoły nazajutrz po pogrzebie Ani, 6 III br nawiązujący do informacji zamieszczonej na naszej stronie internetowej. Szczęść Boże, Znałam Anię Konarzewską, spotkałyśmy się dopiero w pracy, choć przemierzałyśmy w tym samym czasie korytarze naszego liceum. Ania nie była absolwentką prawa. Piszę, bo uważam, że Ani należy się docenienie Jej życiowej ciężkiej pracy i osobistej postawy, czemu możemy dać wyraz przynajmniej w zredagowaniu wspomnienia o niej z większą dokładnością. Wiem, że jej na tym nie zależy i nie zależałoby za życia, ale jesteśmy Jej to winni. Zresztą Ania swoim pięknym życiem dała takie świadectwo, że powinniśmy być bardzo dumni, że uczęszczała do naszej szkoły. Bardzo więc proszę o dopisanie poniższych informacji: Ania była w klasie Siostry Haliny, zdała maturę w 1997 r. Była absolwentką Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego i Polsko-Francuskiego Programu Studiów Europejskich SGH - Sciences Szkoły Głównej Handlowej. Była asystentką w Katedrze Bezpieczeństwa Międzynarodowego SGH, pisała doktorat. Ania przez dłuższy czas należała też do Stowarzyszenia Forum Młodych Dyplomatów. Była jednym z najstarszych stażem analityków Biura Bezpieczeństwa Narodowego, pracownikiem Departamentu Bezpieczeństwa Międzynarodowego, zajmowała się problematyką Unii Europejskiej. Przygotowane przez nią analizy były wielokrotnie przedstawiane Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej i służyły mu do oceny bezpieczeństwa Państwa w aspekcie europejskim. Była uznanym ekspertem, wielokrotnie wraz z kierownictwem Biura Bezpieczeństwa Narodowego przyjmowała w Polsce delegacje zagraniczne najwyższego szczebla, była prelegentem na wielu konferencjach zagranicznych i międzynarodowych. Była szalenie koleżeńska, wielokrotnie dopomagała młodszym stażem kolegom w przygotowywaniu przez nich analiz. Ania była autorką i współautorką licznych publikacji, także książkowych, które były wielokrotnie cytowane w fachowej literaturze. Przy tym wszystkim była niezwykle serdeczna i skromna. Lubiła ABBĘ - wygrała w konkursie radiowym bilety na prapremierę i szalenie się cieszyła. Zawsze, nawet już gdy choroba wkroczyła w zaawansowane stadium, Ania była niezmiernie elegancka. Nigdy nie słyszałam, żeby na coś narzekała, zawsze była pogodna i uśmiechnięta. Miała ogromną wiarę. Ania nie zaprzepaściła swoich talentów i nie rozmieniła życia na drobne. Wykorzystała każdą chwilę w tak efektywny sposób, że tym, co osiągnęła w ciągu 31 lat, można obdarzyć kilka osób. Cześć jej pamięci!
koleżanka, Patrycja Tryzno, matura 1994 |






