|
 
Kilka wspomnień z Klimczoka.
Wypowiedzi uczestników dnia ostatniego.
- Klimczok to dla mnie niezapomniane wrażenia, które trwają nawet po powrocie do domu. Szczególnie w chwili wejścia na wagę. Uczestnik Obozu zimowego na Klimczoku.
- Ciche wstawanie, bez zasięgu, czas się tu zatrzymuje, wspaniały chleb, brak bankomatu.
- Na Klimczoku jest super. Zawsze jest więcej śniegu niż w Warszawie. Super atmosfera.
- Może trudno to zrozumieć, ale można tu odpocząć, tak naprawdę oderwać się od świata.
- Klimczok to dla mnie doskonała organizacja, świetnie spędzony czas.
- To chyba zrozumiałe, że było fajnie i uroczo! Krępująca była obecność aż tylu nauczycieli, ale w gruncie rzeczy posłużyło to obu stronom. Hej!
- Kiedy myślę o Klimczoku,
To się łezka kręci w oku.
Bardzo chciałabym tu zostać,
Trudno z wami jest się rozstać.
Myślę, by za rok tu wrócić,
Ta myśl nie da mi się smucić.
W górach zakochałam się do szczętu,
Choć zniszczyłam trochę sprzętu.
Nie wracam do domu …………. Z.S.
- Za krótko, genialni ludzie, cudowne wieczorki, za mało śniegu.
- Jedyny minus to brak zasięgu, a reszta to same plusy.
- Było fajnie, tylko "za mało jedzenia".
- Super, ale za krótko!
- Na Klimczoku jest miła atmosfera i można tam poznać wielu miłych ludzi!
- Było fajnie, ale przydałoby się więcej zjazdów.
- Więcej takich obozów HEJ ! PS. Jedzonko było pycha!
- JA CHCĘ JESZCZE RAZ. Ewa.
- Był to jedyny obóz, na którym spotkałam się z tak cudowną atmosferą i tutaj naprawdę dobrze się czułam, bo nikt do niczego nie zmuszał.
- Obóz na Klimczoku jest świetnym doświadczeniem. Warto tu wracać, można nauczyć się wielu nowych rzeczy np., współpracy i nie tylko. Jedynie nie podoba mi się to - że za krótko.
- Miejsce odlotowe, dla wszystkich komfortowe.
Cdn.
Roland S
 
 
 
 
 
|