Piątek, 24 kwietnia, był ostatnim dniem, w którym dziewczyny z najstarszych klas, czyli III LO i II IB, przyszły do szkoły jako uczennice. Teraz są już abiturientkami szkoły, w maju spotkamy się jeszcze w czasie egzaminów. Poniżej fotorelacja z uroczystości:
Trzon grupy pątniczej stanowiły uczennice z III klas gimnazjum, dla których ten wyjazd wpisywał się w przygotowania do przyjęcia sakramentu bierzmowania. W drodze powrotnej odwiedziliśmy zamek krzyżacki w Nidzicy.
Poniżej udostępniamy zdjęcia z egzaminu gimnazjalnego w naszej szkole.
Specjalny numer gazetki gimnazjalnej.
28.04.2009.
W dziale Pliki do pobrania dostępny jest numer specjalny gazetki gimnazjalnej poświęcony warsztatom, które odbyły się w naszej szkole na przełomie marca i kwietnia.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy odwiedzili naszą Szkołę w czasie dnia otwartego 18 kwietnia!
Wiosenna sesja warsztatowa
23.04.2009.
Między 31.03 a 3.04 odbyła się w szkole wiosenna sesja warsztatowa. Cele mieliśmy ambitne: rozwijanie zainteresowań, budzenie pasji, pogłębianie wiedzy w warunkach innych niż "klasa i lekcja". Zajęcia prowadzili nauczyciele z naszej szkoły oraz goście-specjaliści z zewnątrz. Czy udało się osiągnąć założone cele - pokaże ankieta przeprowadzona wśród uczennic.
W tej sesji uruchomionych zostało 21 warsztatów. Pełna lista dostępna jest tutaj . Poniżej zaś ujęcia ilustrujące różne formy aktywności naszych uczennic.
W ostatnią sobotę marca, gdy tylko słońce zaczęło trochę śmielej wyglądać zza chmur, wybraliśmy się na spacer Trasą Siekierkowską. Nie taki zwykły jednak spacer, bo na rowerach, otwierając tym samym tegoroczny sezon.
Wystarczy zatrzymać się gdzieś w wiosce, w miasteczku, a nawet po prostu w polu – od razu pojawi się gromada dzieci. Wszystkie nieopisanie oberwane. Koszuliny, porcięta w nieprawdopodobnych strzępach. Za jedyny majątek, za jedyne pożywienie mają małą tykwę z odrobiną wody. Każdy kawałek bułki czy banana zniknie pochłonięty w ułamku sekundy. Głód wśród tych dzieci jest czymś stałym, jest formą życia, drugą naturą. A jednak to, o co proszą, nie jest prośbą o chleb czy owoc, nie jest nawet prośbą o pieniądze.
Proszą o ołówek. Ołówek kulkowy, cena 10 centów. Tak, ale skąd wziąć dziesięć centów?
A oni wszyscy chcieliby chodzić do szkoły, chcieliby się uczyć.